Jak obronić się przed atakiem psa.

Dodane przez:
Adam, 23.09.2010
Kategoria:
Psie życie

Żaden pies nie atakuje nie sprowokowany. Taką prowokacją może być nasze zachowanie, drażniące psa, zabieranie mu jedzenia, zabawek czy też szarpanie się z nim. Przyczyną ataków może być też niewłaściwy sposób, w jaki pies został wychowany i brak odpowiedniej opieki (mógł być uczony agresji lub nie szczepiony) lub nawet to, że miał złe doświadczenia w kontaktach z ludźmi (mógł być bity, więziony czy też głodzony).

Należy pamiętać, że w przypadku ataku psa nie jest się bezbronnym. Przede wszystkim trzeba zachować spokój i nie szarpać się, bo pies chcąc Nas zatrzymać będzie zaciskał szczęki jeszcze mocniej. Nie można również uciekać, ponieważ pies ma swoisty instynkt pościgu i złapania swojej ofiary, więc zrobi wszystko by Nas dogonić. Psy biegają znacznie szybciej niż ludzie. Nie należy też patrzeć się psu w oczy, gdyż tym możemy go rozdrażnić i sprowokować do walki.

Gdy już zostaliśmy zaatakowani przez psa, nie powinniśmy wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. W takich sytuacjach gwałtowne i nieprzemyślane działanie to najgorsze wyjście z możliwych. Gdy pies nie wykazuje już nami zainteresowania i nie stara się zaatakować należy niezwłocznie podjąć próbę opuszczenia terytorium. Jeśli jednak zachowanie psa wskazuje jednoznacznie na to że może zaatakować i nie ma możliwości uniknięcia ataku, najlepszym sposobem obrony jest tak zwana pozycja „żółwia”.

Pozycja „żółwia” zapewnia maksimum bezpieczeństwa i pozwala na osłonięcie znacznej powierzchni ciała. Po jej przyjęciu niedostępne stają się partie najbardziej narażone na pogryzienie takie jak: twarz, szyja, brzuch, nogi. Dodatkowo chronione są wewnętrzne strony stawów, w których bezpośrednio pod skórą przebiegają główne naczynia krwionośne. Wszystkie pozostałe odkryte części ciała, na skutek napięcia są trudniejsze do chwycenia przez atakującego psa. Podobną sytuację mamy z odzieżą.

Podczas ataku postawa stojąca człowieka może być odebrana jako postawa dominacji i spotęgować jego agresję. Człowiek stojący ma oczy znacznie wyżej niż pies. Najważniejszą zaletą pozycji „żółwia” jest wyeliminowanie niebezpieczeństwa utraty równowagi. Szczególnie istotne staje się to w sytuacji ataku na dziecko. Biorąc wszystkie uwagi do siebie należy uznać iż jest ona godna polecenia i propagowania a nauką jej powinny być objęte zwłaszcza dzieci. Z uwagi na złożoność przyjmowania tej pozycji, zapamiętanie jej i prawidłowe stosowanie, możliwe jest wprowadzenie jej nauki w formie zabawy podczas ćwiczeń wychowania fizycznego lub przerw w trakcie zajęć lekcyjnych.

Jeśli nie zdążyliśmy przyjąć obronnej pozycji „żółwia” należy ustawić się do psa bokiem, w lekkim rozkroku, a zaciśniętymi w pięści dłońmi osłonić szyję. Taka postawa sprawi, że pies nie będzie miał z nami kontaktu wzrokowego, a stojąc w rozkroku nie będzie łatwo Nas przewrócić. Nie należy wykonywać gwałtownych ruchów, nie można machać rękoma i nie można odpędzać psa nogami. Nie powinno się też nic mówić. Jeśli atak psa będzie na tyle gwałtowny, iż doprowadzi do przewrócenia, należy przyjąć jak najszybciej postawę „żółwia”.

Jak przyjmować pozycję „żółwia” ?

1. Splatamy dłonie do wewnątrz.

2. Kciuki chowamy do środka.

3. Ręce zakładamy na kark.

4. Rękami osłaniamy uszy.

5. Klękamy.

6. Przyciągamy głowę do kolan.

Co zrobić gdy jednak dojdzie do pogryzenia?

Przede wszystkim należy niezwłocznie udać się do lekarza, szczególnie jeśli nie znamy właściciela psa i nie wiemy czy był szczepiony.

Mamy również prawo domagać się od właściciela psa, przedstawienia aktualnego zaświadczenia o szczepieniu swojego pupila przeciwko wściekliźnie. Możemy domagać się również poddania psa kwarantannie, zawożąc go na obserwację do weterynarza.

Gdy nie znamy właściciela psa, lub właściciel psa odmówił Nam przedstawienia aktualnego zaświadczenia o szczepieniach psa przeciwko wściekliźnie i poddać go kwarantannie, należy to zgłosić Straży Miejskiej i lub Policji.

RSS

Nasi eksperci

Wypowiadają się dla Was na forum i zawsze dzielnie służą radą.