Chodzenie na smyczy

Dodane przez:
Adam, 22.09.2010
Kategoria:
Podróże

Nauka chodzenia psa na smyczy jest bardzo ważna w kontekście wspólnych spacerów. Pies nie posiada wrodzonej umiejętności chodzenia na smyczy, dlatego trzeba mu ją wpoić tak by nie wyrywał się na smyczy ani jej nie ciągnął. W miarę potrzeby należy wydłużać lub skracać smycz, dając psu więcej lub mniej swobody. Podstawową zasadą prowadzania na smyczy jest to iż to opiekun wychodzi z psem na spacer a nie pies z opiekunem. Dlatego też ważne jest przy nauce podkreślanie pewnych rzeczy.

Trzeba przede wszystkim kupić odpowiednią dla psa obrożę oraz smycz o długości najlepiej sześciu metrów. Obroża również powinna być taka by pies ciągnąc opiekuna za sobą nie wyślizgnął się z niej. W takim wypadku dobrym rozwiązaniem jest obroża łańcuszkowa, idealna do nauki psa chodzenia na smyczy. Wyglądem nie różnią się od normalnych obroży, posiadają jednak dodatkową pętelkę, która zaciska się w chwili gdy pies chce się wyrwać i wydostać z obroży.

Polecenia wydawane przy tej komendzie powinny być jasne, dlatego też należy wybrać jedno słowo lub wyrażenie przekazujące psu w czytelny sposób czego się od niego oczekuje. Może być to „do nogi”, „chodź” czy też „ze mną”. Rozpoznawania wybranej komendy należy uczyć go już od samego początku.

Kolejną bardzo istotną wskazówką przy nauce chodzenia na smyczy jest zapobieganie wyrywaniu się psa. Jeśli pies próbuje się wyrwać, natychmiast się zatrzymujemy i nie ruszamy z miejsca. Nigdy nie należy pozwolić psu iść na smyczy tak, jak chce. Zatrzymując się, pies dostaje do zrozumienia kto rządzi oraz że nie pójdzie nigdzie jeśli będzie się wyrywał. Dodatkowo w takim wypadku można skrócić smycz.

Należy pamiętać by za każdym razem gdy pies wykona polecenie lub dostosuje się do tempa marszu, nagrodzić go. Po każdym spacerze powinien dostać ulubiony smakołyk, być pogłaskany. Podobne zabiegi można stosować również podczas spaceru. Dodatkowym atutem jest wyrażanie swoich odczuć za pomocą głosu, np.: brawo, dobrze. Możemy w tym treningu używać również klikera. Psu należy pokazać że cieszymy się z jego postępów, bo wtedy będzie chciał jeszcze bardziej sprawić opiekunowi radość wiedząc że i jego po tym wszystkim czeka coś miłego. Jeśli pies nie przywiązuje należytej uwagi do treningu można pokusić go smakołykiem, które z czasem należy całkowicie zlikwidować, gdyż pies powinien reagować na opiekuna i jego polecenia a nie na jedzenie.

Zapewne zdarzy się taka sytuacja, że pies nie będzie wyrażał chęci współpracy z opiekunem, gdyż w okolicy znajdzie sobie coś ciekawszego. W takim wypadku zatrzymanie się i czekanie aż pies się uspokoi nie zaczyniał. Należy mimo wszystko powtarzać komendy i skierować się w przeciwnym kierunku niż ten, który obrał sobie pies. Pies na smyczy nie będzie miał wyjścia i pójdzie z opiekunem.

RSS

Nasi eksperci

Wypowiadają się dla Was na forum i zawsze dzielnie służą radą.