"Szczekający problem"

Kategoria:
Psy,
zadane przez:
pannazuzanna, 14.06.2012

Witam,

mam suczkę rasy owczarek kaukaski. Na ogół jest to spokojne, pokojowo nastawione do świata zwierzę, jednak wieczorami coś jej "odpala". Staje sobie w rogu płotu i zaczyna "koncert" szczekania, a czasami nawet wycia. Najfajniej jest akurat wtedy kiedy ktoś przechodzi - wtedy jest jazgot na całego, co wcale nie oznacza, że do koncertowania potrzebna jest jej jakaś publiczność... obchodzi się i bez tego.
Jako że sunia nocuje w domu, szczekanie kończy się dopiero wtedy, kiedy położy się na swoim posłaniu. Dodam, że w dzień takie sytuacje nie mają miejsca, a Sunia ma 3 lata. Co może być przyczyną tego zachowania? I jak z nią postępować żeby przestała dawać sąsiadom wieczorne koncerty? Przyznam, że sąsiadów mam bardzo tolerancyjnych, jednak wszystko ma swoje granice, tym bardziej, że niestety Sunia nie odznacza się wielkim talentem .. :P

Odpowiedzi

  • Może po prostu jej się nudzi? Spróbuj ją czymś zainteresować np. spacerami, rzucaniem piłeczki, a może kup jej towarzysza :)

    4 z 4 osób uznało tę odpowiedź za przydatną. A ty?

    Data dodania:
    19.06.2012
    Dodana przez:
    mateusz90
  • Przeczytałam Twoją wypowiedź z rozbawieniem ponieważ mój pies robi dokładnie to samo :) Więc wiem co znaczą karcące spojrzenia sąsiadów (moi nie są wyrozumiali). Niestety oprócz zamykania psa w domu nie mam innego pomysłu. Kiedy zaczyna szczekać, to na niego krzyczę, ale pomaga tylko na chwilę, Pocieszające jest to, że nie tylko mój pies tak ma - psy w okolicy, też daja czadu :) Dlatego jak sąsiad za mocno narzeka, zwalam winę na obce psiaki :P

    3 z 3 osób uznało tę odpowiedź za przydatną. A ty?

    Data dodania:
    26.06.2012
    Dodana przez:
    koralowka
  • Mój też szczeka, tylko że całą dobę :P

    Czy ta odpowiedź jest dla Ciebie przydatna?

    Data dodania:
    02.07.2012
    Dodana przez:
    agatka29

RSS

Kategorie

Nasi eksperci

Wypowiadają się dla Was na forum zawsze dzielnie służą radą