agresja u beagle'a

Kategoria:
Psy,
zadane przez:
brutus, 24.08.2012

mój 6-letni beagle wykazuje się agresją w stosunku do innych psów (właściwie względem każdego, który NIE jest suczką ani szczeniakiem) oraz ludzi (głównie charakterystycznie ubranych, specyficznie poruszających się lub dźwigających przedmioty, ale zdarzają się także 'zwykli' przechodnie i biegnące dzieci. słowem - każdy budzi to prawdopodobieństwo.). Przyczyną może być fakt, że ok. 3-4 lata temu został trzykrotnie zaatakowany przez innego psa. Ogółem przy obecnym nieprzystosowaniu mój pies nie ma prawie żadnego kontaktu z innymi psami. Właściwie nie wyraża chęci na zabawę z żadnym z nich.
Gdy zaczyna reagować na kogoś agresywnie, jedynym co mogę zrobić, jest odciągnięcie go w miejsce, skąd nie będzie widział czynnika pobudzającego (co nie jest takie łatwe.). Podniesiony ton głosu nie zadziała, odwrócenie jego uwagi też nie... I taka ucieczka problemu nie rozwiąże, a jedynie obawiam się, że może go tylko upewnić w jego... strachu?
Wymijając się z kimkolwiek próbuję skrócić smycz, ale tak, by on sam się nie zorientował i staram się uspokoić samą siebie, bo wiem, że mój strach może udzielić się i jemu. Ponieważ nie mam pewności, że nie zechce naskoczyć, spycham go delikatnie, bądź też nie, na stronę, staram się czymś zaciekawić, zaczynam go drapać (wtedy - jak to mówię - wpada w trans i nic go nie obchodzi), ale to wszystko to profilaktyka i też nie zawsze stosowana. Zawodzi. Zbyt często, bo nie mogę przewidzieć każdej z takich sytuacji. Moje pytanie brzmi, co powinnam robić w chwili, gdy mój pies już szczeka na kogoś, bo wiem, że to jedyne chwile, gdy mogę go oduczyć takiego zachowania. Strofować? Czy to odciąganie go jest dla niego krzywdzące? Nasze spacery sprowadzają się do tego, że stale obawiam się, że ktoś czy jakiś pies nas zaskoczą... W programie 'zaklinacz psów' zapoznałam się z metodą gwałtownego pociągania za smycz w bok, ale w naszym przypadku to niestety nie działa, bądź źle to wykonuję (może do tego potrzeba obroży, a nie szelek?). Dodam, że nie zdecyduję się na sterylizację. Proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam!

Odpowiedzi

RSS

Kategorie

Nasi eksperci

Wypowiadają się dla Was na forum zawsze dzielnie służą radą